Zayn and ?

Miłość jest piękna, choć jej nie rozumiem, kochałam Ciebie, a innego nie umiem.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
„Dobranoc ;** Mogę podać twój nr Zayn’owi ?” – to się postarał . Odpisałam „Dobranoc. Tak możesz” a dalsza część rozmowy wyglądała tak :
H: „Nawet buziaczka mi nie wyślesz no wiesz co <foch>” – zaśmiałam się bo dobrze wiem , że on nie potrafi się na mnie obrażać .
J: „Pff.. To się fochaj. Ja nie mam zamiaru gadać z obrażalskim. Pa”
H: „Wiesz przecież, że ja nie potrafię się na ciebie obrażać skarbeczku . Ale jak sobie życzysz . Dobranoc ; **** Kolorowych o mnie ; *****” –Ja nic nie odpisałam , żeby sobie pomyślał , że się obraziłam . A miałam straszną ochotę odpisać , no ale cóż. Po chwili dostałam sms’a od nieznajomego numeru domyśliłam się , że to od Zayn’a . Treść tego sms’s brzmiała tak : „Przepraszam, że nie poprosiłem sam o numer, ale wypadło mi to z głowy. A tak to chciałem napisać Dobranoc ; ** Tylko się nie bój po tym horrorze w nocy ; *” – odpisałam mu „No dziękuję, że mi przypomniałeś o horrorze teraz się będę bała. Dobranoc ; *” Pisałam z nim jeszcze przez jakiś czas. Umówiliśmy się na spacer . Mam nadzieje, że będzie fajnie . Wtuliłam się w poduszkę i usnęłam .
Obudziłam się o 12 . Udałam się do łazienki . Weszłam pod prysznic ,letnia woda spływało po moim nagim ciele . Umyłam się moim kokosowym żelem pod prysznic . Umyłam włosy i wyszłam z prysznica . Stanęłam przed lustrem i zauważyłam , że robię się coraz to chudsza . Nie wiedziałam co ze mną jest . Przejechałam palcem po mojej sylwetce wystarczyło , że trochę mocnej palcem przycisnęłam to czułam wszystkie kości , żebra mi było widać całe . Ubrałam się i zeszłam na dół , tam zrobiłam sobie śniadanie , na które nie miałam ochoty , ale się zmusiłam by przynajmniej trochę zjeść . Poszłam ponownie do góry spięłam włosy w niesfornego kucyka , umyłam zęby po czym się pomalowałam . Usłyszałam dzwonek do drzwi . Zeszłam na dół i zobaczyłam Zayn’a . Wzięłam szybko torebkę i poszliśmy do parku . Bardzo fajnie mi się z nim rozmawia . Potem doszedł do nas Harry , Olivia i Rey .
-No wiesz co . Powinienem się obrazić , zdradzasz mnie no wiesz co . – powiedział Harry
-Wcale , że nie ja się tu tylko z panem Zayn’em zapoznaje . – po wypowiedzeniu tego zdanie przytuliłam Zayn’a , Harry zrobił swoja smutną minkę i poszedł do przodu . Podbiegłam do niego i go przytuliłam . On mnie złapał w biodrach . A ja mu dałam buziaka w policzek
-Starczy ? – zapytałam .
-Hmm zastanówmy się . ok starczy – powiedział Harry . – Jaki słodki może dasz też Zayn’owi żeby wiedział jak to jest . – dodał . Zayn się zarumienił . A ja pewna siebie podeszłam i dałam mu buziaka w usta . – tym razem Zayn zrobił się cały czerwony . a Harry i reszta tylko mówili uuuuuu… No jak zawsze . Spacerowaliśmy dalej . Dopiero o 17 byłam w domu .

***************************************************
Nareszcie nowy rozdział . Nie spisałam się dlatego , że nie miałam czasu bo moja mama przyjechała a nie widziałam się z nią od świąt bożonarodzeniowych .
Mam nadzieje , że rozdział się podoba ; )
Tagi: Opowiadanie
03.05.2012 o godz. 23:13

Siemka ; ***
Przepraszam . Straszna , przerwa. Ale jak chcecie to napisze następny rozdział ; ))
Bardzo mi miło, że wam się podoba ;D
Napisze go dzisiaj wieczorkiem , a dodam jutro rano . ; )
Dziękuję !!!
Tagi: Notka
27.04.2012 o godz. 11:29
Parę dni później .
Olivii rodzice wyjechali to chcieliśmy się wybrać do niej . Mieliśmy być na 16 u niej . Przyjeżdża dzisiaj tek przyjaciel Harrego . Chce go poznać bo rozmawiałam słyszałam , ze jest fajny i zwariowany jak Harry . Mam nadzieje , że go polubię . Ja poszłam o 15 bo miałyśmy jeszcze pogadać . Zamiast gadać śmiałyśmy się z naszych zdjęć . W końcu usłyszałyśmy dzwonek . Ja poleciałam . To był Rey rzuciłam się na niego tak , że się przewróciliśmy . Zaczęłam się śmiać razem z Rayem . Olivia przybiegła i tez zaczęła się śmiać . Po chwili usłyszałam . Chrząkanie . Popatrzyłam się na przód i zobaczyłam Harrego .
-Czuję się zazdrosny.
-Hahaha..
Podeszłam do niego i go przytuliłam , a nawet dałam mu buziaka w policzek . Ładnie się uśmiechnął . Zapoznał mnie z Zaynem . Ładny jest . Ale dobra . Poszliśmy do środka . Olivia włączyła horror „Naznaczony”. Siedzieliśmy tak : Rayan – Olivia – Harry – Ja – Zayn . Jak się bałam to tuliłam się do torsu Harrego . Zayn się nie bał. No tak jak reszta chłopaków. Harry poszedł na chwilę , chyba do łazienki . A oczywiście były straszne momenty . No i jak to ja się bałam . Odwróciłam się w stronę Zayna . On mnie przyciągną do siebie . Leżałam na jego ramieniu puki nie przyszedł Harry . Bo nie bardzo znam Zayna i dlatego wole przytulać się do Harrego . Noc była bardzo fajnie spędzona szczególnie , ze prawie nie spaliśmy . Odprowadził mnie do domu Harry i Zayn . Będę długo wspominała ten wieczór . Nawet graliśmy w butelkę na całowanie . ^ ^ . Ale tylko w policzek i usta . Nic więcej . Oczywiście trafiałam cały czas na Zayna i Harrego . Najlepsze było jak Harry trafił na Reya . Przyszłam do domu i położyłam się spać .

Obudziłam się była 5:00 następnego dnia . Dzisiaj do szkoły no super . Tak mi się nic nie chciało . Ledwo zwlekłam się z łóżka i poszłam do łazienki . Ubrałam się to.
I udałam się do szkoły . założyłam słuchawki dołączone do zestawu i szłam . Leciała mi piosenka.. W szkole dzień był taki sam jak zwykle . Tylko nie działo się nic ciekawego. Po szkole poszliśmy na lody . Potem wróciłam do domu i czekałam na Olivie . Miałyśmy razem sobie poćwiczyć . W końcu przyszła . Ona uczyła mnie grać na gitarze . Zaczęłyśmy grać . Ja do tego śpiewałam .Olivia nie lubi za bardzo śpiewać a ma ładny głos . Olivia wymyśliła melodie i mi ją zagrała . Wyuczyłam się ją całą grać i powiedziałam , że wymyślę słowa . Po tym zrobiłyśmy razem zadania domowe i moja mama zawiozła Olivię do domu . Ja nie miałam co robić to usiałam na łóżku wzięłam gitarę do ręki i zaczęłam grać . Pierwsze lepsze słowa jakie przychodziły mi na język śpiewałam . Wyszła bardzo fajna piosenka tylko smutna . Dałam jej tytuł „Just a Dream”. Podobała mi się . Zaśpiewałam , ją parę razy i posłam do łazienki wziąć długą kąpiel . Umyłam włosy , wysuszyłam je i poszłam w szlafroku do pokoju , ubrałam się w moja pidżamkę . I położyłam się spać .
Następnego poranka mieliśmy wolne . To umówiłam się z Olivią i Rayanem . Poszliśmy na plaże . Rozłożyliśmy się i pobiegliśmy do wody . Postanowiłam wyjść z wody i zostawić ich samych . Położyłam się na kocu zakryłam głowę i po jakimś czasie poczułam jak ktoś palcem przejeżdża mi po plecach . Odwróciłam się i zobaczyłam Harrego .
-Co ty tu robisz . ?
-Jak nie chcesz to sobie idę .
Przyciągnęłam go do siebie i dałam buziaka w policzek .
-Masz zostać ! –rozkazałam
-Siemka Zayn .
Przytuliłam go . Było widać , ze się tego nie spodziewał , ale odwzajemnił uścisk . Byłam zadowolona , że przyszli bo nie siedziałam sama . Popatrzyłam w stronę Olivii i Rayana . I jak sądzicie co robili ? CAŁOWALI SIĘ . ! Haha . oby im się ułożyło . Ja siedziałam z nimi na kocu puki Zayn mnie nie wziął na ręce i poszedł nad wodę . O wody dzieliły mnie centymetry czułam już na ciele powiew chłodnego powietrza. Zayn się słodko popatrzył na mnie i zapytał
-Mogę się wrzucić . ?
-Nieee… !!!!!!
-Hmm…
Poczułam jak wpadam do wody . w tym czasie złapałam Zayna za szyje i poleciał ze mną .Wynurzyliśmy się a Rey Olivia i Harry stali już przy nas . My wy buchnęliśmy śmiechem po jakimś czasie oni tez . Ja wyszłam z wody Zayn poszedł za mną. Siedzieliśmy na kocu i rozmawialiśmy . Potem wszyscy się zebraliśmy i poszliśmy do mnie . Wzięliśmy chrupki i usiedliśmy przed tv . potem włączyłam mate do tańczenia myślałam ,że wygram , ale Zayn tak na tym wymiatała , że nie miałam szans . Ja się zmęczyłam i padłam na kanapę . Zaczęliśmy rozmawiać na temat ogniska . Bo Zayn tu ma dziadków i u nich możemy zrobić ognisko . Mam nadzieje , że to wypali bo zapowiada się fajnie . Potem wszyscy się rozeszli a ja poszłam do łazienki wykąpałam się . Dostałam sms’a od Harrego …
------------------------------------------------------------
Dawno nie dodawałam przepraszam . ; )
Mam nadzieje , że się poprawie . xD
Dziękuje za komentarze .
Tagi: Rozdział 4
11.02.2012 o godz. 17:02
No jak zwykle wstałam z łóżka , udałam się do łazienki i wykonałam moje standardowe czynności . Mama wraca jednak jutro . Dzisiaj do szkoły poszłam z dobrym nastrojem bo miałam bardzo fajny sen .
„Sen”
Mieszkałam nieopodal bardzo ładnego bruneta . Miał czekoladowe oczy . Był fajnie zbudowany . Czyli widać , że coś ćwiczył . To było chyba najlepsze ciacho z miasta . Poszłam na basen . No jak zwykle wygłupiałam się z przyjaciółmi . Było bardzo miło . A jeszcze lepiej kiedy to ciacho dołączyło się do naszej zabawy . Wpychaliśmy się nawzajem . Ja chciałam do wepchnąć do wody . On oczywiście złapał mnie za rękę i wpadłam na niego . Tak się zaczęłam nasz znajomość . Potem on się mnie spytał o chodzenie . Spacerowaliśmy sami . Z nim wszystkie nudne zwiedzanie parku czy czego tam jeszcze , było boskie . No jak para całowaliśmy się i tam tego podobne .
„Koniec snu”(Może tu sen nie wydaje się taki fajny , ale naprawdę był boski)
Doszłam do szkoły . Pierwszą lekcje miałam z Harrym . Siedzieliśmy razem puki babka się nas nie czepiła i nas nie rozsadziła . Inne lekcje były spokojne . Nikt mnie nawet nie wywalił z klasy . Łał nowość . Nawet , co jest dziwne . Zgłosiłam , się na pomoc w strojeniu sali gimnastycznej . No nie powiem , że zrobiłam to tylko dla przyjaciół . No , ale udajmy , że miałam dobre chęci . To było jutro . W sumie plusy bo na lekcje nie musimy iść . Spokojnie udaliśmy się do domów. Dzisiaj nigdzie nie wychodziłam . Najwyżej co to rozmawiałam przez skype . Miałam takiego lenia. Poszłam spać .
Mieliśmy być w szkole o 7:00 to wstałam o 5:30 . Wyrobiłam się . Poszłam do szkoły musiałam zaczekać na wszystkich . Co zaskakujące jako druga przyszła Olivia . Potem Rey i zdyszany Harry (bo gdyby nie biegł by się spóźnił ) Jak stroiliśmy to Harry zaczął rozmawiać przez telefon . Podeszłam do niego wzięłam mu telefon i powiedziałam .
-Harry tym czasowo nie osiągalny .
-A ty to kto ? – Zapytała nieznajomy mi głos . Zastanawiałam się i uznałam , ze powiem
-Jego Dziewczyna .
-To fajnie możesz mi powiedzieć imię ?
-No mogę V. Sorka musze kończyć . Kidy indziej poromansujesz z Harrym .
Rozłączyłam się . Mina Harrego była bezcenna . Potem się śmialiśmy z tego . Ubraliśmy całą sale i poszliśmy na lody . Potem niestety czekało na nas nadrobienie wszystkich lekcji z dzisiaj . Zrobiłam to bo znając nauczycieli jak bym nie zrobiła to by mi sprawdzali . A nie mam zamiaru dostać jedynki . Na prawie koniec roku szkolnego .

------------------------------------------------------------
Przepraszam , ze znowu krótki .: **
Jutro będzie dłuższy . I wczoraj nie miałam czasu . : ) Przepraszam . Dziękuje za komentarze : **

#OneThing
Tagi: Rozdział 3
02.02.2012 o godz. 10:13
Obudziłam się pierwsza. Nie budziłam Harrego bo po co . Zeszłam na dół , zrobiłam śniadanie . Doszła do mnie Olivia . Porozmawiałam z nią na temat Reya . Ona oznajmiła mi , że jej się podoba Rey . Powiedziałam ,z ę z nim pogadam na ten temat . Po chwili dołączył do nas Rey . Ja poszłam na górę obudzić Harrego bo była już 12. Wchodzę do pokoju a Harry tam w samych bokserkach . NO nie powiem , ze widok zły czy coś . Bo on jest niczego sobie . Ale nie dla mnie bo on mi się nie podoba . Nie ma tego czegoś co u mnie chłopcy powinni mieć , ale jednak się z nim bardzo dobrze dogaduje . Zeszliśmy razem na dół i zjedliśmy śniadanie . Mianowali mnie świnką peppą . Harry to był Josch czyli brat świnki peppy a Olivia to była mama świnka , Rey tata świnka . Wygłupialiśmy się jeszcze jakiś czas . Nakręciliśmy kilka filmików . Potem rozeszli się do domów . Ja ogarnęłam trochę dom i poszłam na zakupy . Kupiłam sobie bluzę , dwie koszulki , koszule , spodnie i buty . Wróciłam do domu. Miałam zamiar zrobić sobie obiad , ale zadzwoniła do mnie Olivia .
-Idziemy dzisiaj na pizze ?
-No spoko o której ?
-To o 17 ?
-No spoko .
-To zadzwoń jeszcze do Harrego .
-Dobra to do zobaczenia .
Rozłączyłam się i wybrałam numer Harrego . On się zgodził . Powiedziałam , że spodkamy się po drodze . Czekałam tylko do wyjścia . Czyli nudziłam się przez półtorej godziny . Jeszcze trochę i umarłabym z nudów . W końcu wyszłam . Szłam w stronę naszej ulubionej restauracji . Po drodze był dom Harrego . Widziałam jak wychodził z niego . Oczywiście jakby inaczej . Rozmawiał przez telefon . Słyszałam tylko .
-No ona jest bardzo fajna i ładna , ale do ciebie pasuje bardziej niż do mnie .
Wtedy mnie zauważył .
-Dobra pogadamy później .
Nie żebym podsłuchiwała czy co . Ja tylko to słyszałam : ) . Wybraliśmy się na miejsce . Usiedliśmy przy stoliku . Siedział już tam Rey . Poczekaliśmy na Olivię . Ta jak zwykle się spóźnia . W końcu przyszła . Zamówiliśmy pizze . Bardzo lubię z nimi spędzać czas . Dzisiaj postanowiłam , że zaproszę na noc tylko Olivię . Po pizzy poszłyśmy do niej po jej rzeczy . Udałyśmy się do mnie . Przez prawię całą noc rozmawiałyśmy . Potem bawiłyśmy się w wybieranie przypadkowych numerów i dzwonienie do nich . Trafiłyśmy na jakiegoś chłopaka . Był miły . Rozmawiałyśmy z nim dopóki kasa na kącie mi się nie skończyła. Śmiałyśmy się do upadłego . Dopóki same nie padłyśmy . Ja nawet nie wiem kiedy odpłynęłam . Ale obudziłam się na ziemi . Obok mnie na poduszce spała Olivia . Szturchnęłam ją i obie z bólem pleców zeszłyśmy na dół . Na dole był Rey i Harry . Zdziwiona byłam bo zamykałam drzwi na klucz . Ciekawe jak oni się dostali . No , ale dobrze ze to oni a nie jacyś nam nie znajomi .
-Klucz pod wycieraczką ? Bardzo mądre .
-Haha. To moja mam pewnie zapomniała , bo zawsze tam klucz zastawia dla mnie .
Przywitałam się z nim buziakiem w policzek . Siedzieliśmy o rozmawialiśmy . Ja poszłam się wykąpać . Oczywiście jak to ja zapomniałam ciuchów z pokoju . Obwinęłam się w szlafrok i poszłam do pokoju . Był tam Harry znowu rozmawiał przez telefon . Ja nie wiem czy on bez telefonu się nigdzie się nie rusza ? . No ja też , ale nie gadam cały czas .
-To ty za ile przyjeżdżasz ?
-Za 4 dni to fajnie . dawno się nie widzieliśmy .
Wtedy on odwrócił się do mnie . Nie przerywał rozmowy . Ja szybko poszłam po ciuchy i ponowie udałam się do łazienki by je na siebie ubrać . Zeszłam na dół Harry już tam był . Olivia poszła teraz po mnie się wykąpać . Harry powiedział .
-W tym szlafroku ci do twarzy .
-No super .
Uderzyłam go .
-Uuuu.. To ja nie wnikam co się tam działo . –Powiedział Rey .
-No lepiej żebyś nie wnikał – zaśmiał się Harry .
-No tak co jeszcze - Powiedziałam .
Oczywiście gadka się ciągnęła . Harry przerwał ją pytaniem czy pójdziemy z nim na skateprak . Zgodziliśmy się . Rey jeździ na deskorolce Harry na BMX’sie . Obaj wymiatają . Ja z Olivią na ławkach . Robiłyśmy im zdjęcia i nagrałyśmy parę filmików . Ja od razu wrzuciłam jeden na twittera
~Dzień z moimi wariatami . <filmik>
Czyli dzień można zaliczyć do udanych . Oby każdy był taki w moim życiu

------------------------------------------------------------
Mam nadzieję , że się podoba . : ))
Dziękuje za komentarze , dzięki wam mam wenę , na inne . : )
3mać się !
#OneThing
Tagi: Rozdział 2
31.01.2012 o godz. 21:37
Obudziłam się była 6:00. Zsunęłam się z łóżka i poszłam do łazienki tam, Umyłam włosy po czym je wysuszyłam i spięłam je w niesfornego kucyka. Pomalowałam tuszem rzęsy i zeszłam na dół. Tam spotkałam mamę , przywitałam się z nią, zjadłam śniadanie. Wzięłam torbę i poszłam do szkoły. Po drodze spotkałam Olivię . Poszłyśmy na lekcje . Teraz z nią lekcji nie miałam niestety . Miałam biologie z taką głupią babą . Na każdej lekcji mnie wywala z sali , ale obecność mam . Poszłam pod sale tam na ławce siedział Harry . Podeszłam do niego . On miał słuchawki w uszach to dlatego go szturchnęłam . Harry przestraszył się jak jakieś małe dziecko .
-Weź nie strasz ludzi . Szczególnie takich spokojnych jak ja .-Uśmiechnął się .
-Haha. Ta jasne . Idziemy na lekcje czy masz zamiar tu tak siedzieć ?
-Dobra chodźmy ta baba lubi się nas czepiać .
Udaliśmy się do klasy . Pani przywitała nas dziwnym spojrzeniem . Usiedliśmy w przed ostatniej ławce pod oknem . Włożyłam słuchawki w uszy i siedziałam spokojnie puki pani do mnie nie podeszła i nie kazała wyjść z klasy . A wolałam do niej nie pyskować bo bym u dyrektora wylądowała .Wyszłam z klasy usiadłam na ławce na korytarzu i w dalszym ciągu słuchałam muzyki . Nagle przede mną zobaczyłam Reya .
-Co ty tu robisz ?
-Wyleciałem z klasy ty tez no nie ?
-No tak to bym tu nie siedziała
Siedzieliśmy i rozmawialiśmy tak do końca tej lekcji . Następna lekcje miałam już z Olivią . Usiadłyśmy razem .Reszta lekcji minęła spokojnie . Wróciłam do domu z Olivią . Mam chatę wolna na 3 dni . Bo rodzice wyjechali . Oczywiście na pierwszym miejscu praca . A ja gdzieś w tyle . No ale już nic na to nie poradzę . Zaprosiłam Harrego , Reya , Olivię na film . Oglądaliśmy horror . Ja z Harrym się śmiałam a Olivia się tuliła do Reya . Poszłam po napoje . Z mną poszedł Harry bo nie chciał im przeszkadzać . My postanowiliśmy zrobić kanapki . Oczywiście musieliśmy się wygłupiać i byłam cała brudna . Poszłam się szybko przebrać . Gdy weszliśmy do pokoju z rzeczami .To Rey i Olivia już spali . Jak można usnąć na horrorze ja tego nie rozumiem . Poszliśmy do mnie do pokoju i rozmawialiśmy . Ja udałam się przebrać w pidżamkę . Jak wróciłam Harry też spał . Ja położyłam się koło niego i po chwili już spałam .
----------------------------------------------------------
Mam nadzieję , że się podoba :**
Jutro dodam następny . Obiecuje , że się to rozkręci .
Bardzo krótki . Przepraszam . Będę dłuższe . <33
#OneThing
Tagi: Rozdział 1
30.01.2012 o godz. 14:49
Victoria Rivers : Jest szaloną nastolatką (16 lat) nawet można powiedzieć wybuchową czasem , jak ktoś jej zajdzie za skórę . Przyjaciele mówią na nią V lub Młoda (Tak mówią też na mnie). Chodzi na Tańce . Lubi rysować .Mieszka w LA. Przyjaźni się z Rayan'em i Olivią . Uzależniona od muzyki : ) Niedawno poznała Harrego


Zayn Malik : Zwykły nastolatek (17 lat) W opowiadaniu nie jest sławny ! Szalony , Uwielbia się wygłupiać .Mieszka w NY . Może jeszcze wróci. (tego dowiecie się w opowiadaniu). Ładnie śpiewa , gra na gitarze , jeździ na BMX'sie . Jego najlepszy przyjaciel to Harry,


Harry Styles : Szalony nastolatek (16 lat). Parę miesięcy temu wprowadził się do LA. Potrafi śpiewać i tak ja Zayn lubi jeździć na BMX'sie . Przyjaźni się z Zaynem i Rayan'em


Olivia Darcy: Mówią na nią Smerfik (Bo lubią mówić jej , że jest mała jak taka wcale nie jest)Ładnie śpiewa . Jest miła, skryta (16 lat). Rok temu wprowadziła się do LA . Zajmuję się grą na gitarze . Uzależniona od żelek . Przyjaźni się z Victorią , Ray'em i niedawno razem z V poznały Harrego .


Rayan Poole :Mówią na niego Ray . Zwariowany nastolatek (17 lat) Zachowuje się jak małe dziecko . Jest brany za najprzystojniejszego chłopaka w szkole . Przyjaźni się z V , Smerfem <lol> i Harrym .


Resztę się dowiecie w opowiadaniu : ** I będą inny bohaterowie dochodzić : )
x.o.x.o
#One Thing
Tagi: Bohaterowie
29.01.2012 o godz. 14:59
Tak więc będę tu prowadziła opowiadanie , nie o Justinie Bieberze tylko o One Direction . Mam nadzieję , że się spodoba . Może dzisiaj dodam Bohaterów , ale nie wiem . Mam pomysł na opowiadanie tylko jak będzie do jakiegoś podobny to przepraszam . Ja piszę to co wpadnie mi do głowy . : )
A właśnie jeszcze , prologu nie będzie zacznę od rozdziału 1 .
Tak więc 3mać się ! : ***
#OneThing
29.01.2012 o godz. 13:36