2.-Klucz pod wycieraczką ? Bardzo mądre .
Obudziłam się pierwsza. Nie budziłam Harrego bo po co . Zeszłam na dół , zrobiłam śniadanie . Doszła do mnie Olivia . Porozmawiałam z nią na temat Reya . Ona oznajmiła mi , że jej się podoba Rey . Powiedziałam ,z ę z nim pogadam na ten temat . Po chwili dołączył do nas Rey . Ja poszłam na górę obudzić Harrego bo była już 12. Wchodzę do pokoju a Harry tam w samych bokserkach . NO nie powiem , ze widok zły czy coś . Bo on jest niczego sobie . Ale nie dla mnie bo on mi się nie podoba . Nie ma tego czegoś co u mnie chłopcy powinni mieć , ale jednak się z nim bardzo dobrze dogaduje . Zeszliśmy razem na dół i zjedliśmy śniadanie . Mianowali mnie świnką peppą . Harry to był Josch czyli brat świnki peppy a Olivia to była mama świnka , Rey tata świnka . Wygłupialiśmy się jeszcze jakiś czas . Nakręciliśmy kilka filmików . Potem rozeszli się do domów . Ja ogarnęłam trochę dom i poszłam na zakupy . Kupiłam sobie bluzę , dwie koszulki , koszule , spodnie i buty . Wróciłam do domu. Miałam zamiar zrobić sobie obiad , ale zadzwoniła do mnie Olivia .
-Idziemy dzisiaj na pizze ?
-No spoko o której ?
-To o 17 ?
-No spoko .
-To zadzwoń jeszcze do Harrego .
-Dobra to do zobaczenia .
Rozłączyłam się i wybrałam numer Harrego . On się zgodził . Powiedziałam , że spodkamy się po drodze . Czekałam tylko do wyjścia . Czyli nudziłam się przez półtorej godziny . Jeszcze trochę i umarłabym z nudów . W końcu wyszłam . Szłam w stronę naszej ulubionej restauracji . Po drodze był dom Harrego . Widziałam jak wychodził z niego . Oczywiście jakby inaczej . Rozmawiał przez telefon . Słyszałam tylko .
-No ona jest bardzo fajna i ładna , ale do ciebie pasuje bardziej niż do mnie .
Wtedy mnie zauważył .
-Dobra pogadamy później .
Nie żebym podsłuchiwała czy co . Ja tylko to słyszałam : ) . Wybraliśmy się na miejsce . Usiedliśmy przy stoliku . Siedział już tam Rey . Poczekaliśmy na Olivię . Ta jak zwykle się spóźnia . W końcu przyszła . Zamówiliśmy pizze . Bardzo lubię z nimi spędzać czas . Dzisiaj postanowiłam , że zaproszę na noc tylko Olivię . Po pizzy poszłyśmy do niej po jej rzeczy . Udałyśmy się do mnie . Przez prawię całą noc rozmawiałyśmy . Potem bawiłyśmy się w wybieranie przypadkowych numerów i dzwonienie do nich . Trafiłyśmy na jakiegoś chłopaka . Był miły . Rozmawiałyśmy z nim dopóki kasa na kącie mi się nie skończyła. Śmiałyśmy się do upadłego . Dopóki same nie padłyśmy . Ja nawet nie wiem kiedy odpłynęłam . Ale obudziłam się na ziemi . Obok mnie na poduszce spała Olivia . Szturchnęłam ją i obie z bólem pleców zeszłyśmy na dół . Na dole był Rey i Harry . Zdziwiona byłam bo zamykałam drzwi na klucz . Ciekawe jak oni się dostali . No , ale dobrze ze to oni a nie jacyś nam nie znajomi .
-Klucz pod wycieraczką ? Bardzo mądre .
-Haha. To moja mam pewnie zapomniała , bo zawsze tam klucz zastawia dla mnie .
Przywitałam się z nim buziakiem w policzek . Siedzieliśmy o rozmawialiśmy . Ja poszłam się wykąpać . Oczywiście jak to ja zapomniałam ciuchów z pokoju . Obwinęłam się w szlafrok i poszłam do pokoju . Był tam Harry znowu rozmawiał przez telefon . Ja nie wiem czy on bez telefonu się nigdzie się nie rusza ? . No ja też , ale nie gadam cały czas .
-To ty za ile przyjeżdżasz ?
-Za 4 dni to fajnie . dawno się nie widzieliśmy .
Wtedy on odwrócił się do mnie . Nie przerywał rozmowy . Ja szybko poszłam po ciuchy i ponowie udałam się do łazienki by je na siebie ubrać . Zeszłam na dół Harry już tam był . Olivia poszła teraz po mnie się wykąpać . Harry powiedział .
-W tym szlafroku ci do twarzy .
-No super .
Uderzyłam go .
-Uuuu.. To ja nie wnikam co się tam działo . –Powiedział Rey .
-No lepiej żebyś nie wnikał – zaśmiał się Harry .
-No tak co jeszcze - Powiedziałam .
Oczywiście gadka się ciągnęła . Harry przerwał ją pytaniem czy pójdziemy z nim na skateprak . Zgodziliśmy się . Rey jeździ na deskorolce Harry na BMX’sie . Obaj wymiatają . Ja z Olivią na ławkach . Robiłyśmy im zdjęcia i nagrałyśmy parę filmików . Ja od razu wrzuciłam jeden na twittera
~Dzień z moimi wariatami . <filmik>
Czyli dzień można zaliczyć do udanych . Oby każdy był taki w moim życiu
------------------------------------------------------------
Mam nadzieję , że się podoba . : ))
Dziękuje za komentarze , dzięki wam mam wenę , na inne . : )
3mać się !
#OneThing
-Idziemy dzisiaj na pizze ?
-No spoko o której ?
-To o 17 ?
-No spoko .
-To zadzwoń jeszcze do Harrego .
-Dobra to do zobaczenia .
Rozłączyłam się i wybrałam numer Harrego . On się zgodził . Powiedziałam , że spodkamy się po drodze . Czekałam tylko do wyjścia . Czyli nudziłam się przez półtorej godziny . Jeszcze trochę i umarłabym z nudów . W końcu wyszłam . Szłam w stronę naszej ulubionej restauracji . Po drodze był dom Harrego . Widziałam jak wychodził z niego . Oczywiście jakby inaczej . Rozmawiał przez telefon . Słyszałam tylko .
-No ona jest bardzo fajna i ładna , ale do ciebie pasuje bardziej niż do mnie .
Wtedy mnie zauważył .
-Dobra pogadamy później .
Nie żebym podsłuchiwała czy co . Ja tylko to słyszałam : ) . Wybraliśmy się na miejsce . Usiedliśmy przy stoliku . Siedział już tam Rey . Poczekaliśmy na Olivię . Ta jak zwykle się spóźnia . W końcu przyszła . Zamówiliśmy pizze . Bardzo lubię z nimi spędzać czas . Dzisiaj postanowiłam , że zaproszę na noc tylko Olivię . Po pizzy poszłyśmy do niej po jej rzeczy . Udałyśmy się do mnie . Przez prawię całą noc rozmawiałyśmy . Potem bawiłyśmy się w wybieranie przypadkowych numerów i dzwonienie do nich . Trafiłyśmy na jakiegoś chłopaka . Był miły . Rozmawiałyśmy z nim dopóki kasa na kącie mi się nie skończyła. Śmiałyśmy się do upadłego . Dopóki same nie padłyśmy . Ja nawet nie wiem kiedy odpłynęłam . Ale obudziłam się na ziemi . Obok mnie na poduszce spała Olivia . Szturchnęłam ją i obie z bólem pleców zeszłyśmy na dół . Na dole był Rey i Harry . Zdziwiona byłam bo zamykałam drzwi na klucz . Ciekawe jak oni się dostali . No , ale dobrze ze to oni a nie jacyś nam nie znajomi .
-Klucz pod wycieraczką ? Bardzo mądre .
-Haha. To moja mam pewnie zapomniała , bo zawsze tam klucz zastawia dla mnie .
Przywitałam się z nim buziakiem w policzek . Siedzieliśmy o rozmawialiśmy . Ja poszłam się wykąpać . Oczywiście jak to ja zapomniałam ciuchów z pokoju . Obwinęłam się w szlafrok i poszłam do pokoju . Był tam Harry znowu rozmawiał przez telefon . Ja nie wiem czy on bez telefonu się nigdzie się nie rusza ? . No ja też , ale nie gadam cały czas .
-To ty za ile przyjeżdżasz ?
-Za 4 dni to fajnie . dawno się nie widzieliśmy .
Wtedy on odwrócił się do mnie . Nie przerywał rozmowy . Ja szybko poszłam po ciuchy i ponowie udałam się do łazienki by je na siebie ubrać . Zeszłam na dół Harry już tam był . Olivia poszła teraz po mnie się wykąpać . Harry powiedział .
-W tym szlafroku ci do twarzy .
-No super .
Uderzyłam go .
-Uuuu.. To ja nie wnikam co się tam działo . –Powiedział Rey .
-No lepiej żebyś nie wnikał – zaśmiał się Harry .
-No tak co jeszcze - Powiedziałam .
Oczywiście gadka się ciągnęła . Harry przerwał ją pytaniem czy pójdziemy z nim na skateprak . Zgodziliśmy się . Rey jeździ na deskorolce Harry na BMX’sie . Obaj wymiatają . Ja z Olivią na ławkach . Robiłyśmy im zdjęcia i nagrałyśmy parę filmików . Ja od razu wrzuciłam jeden na twittera
~Dzień z moimi wariatami . <filmik>
Czyli dzień można zaliczyć do udanych . Oby każdy był taki w moim życiu
------------------------------------------------------------
Mam nadzieję , że się podoba . : ))
Dziękuje za komentarze , dzięki wam mam wenę , na inne . : )
3mać się !
#OneThing
Tagi:
Rozdział 2
31.01.2012 o godz. 21:37



ja to wymyślam słowa :P
Czekam na NN .
UmcUmcUmc Harryy < 33